Artykuł sponsorowany
Jak codzienne aktywności w żłobku i przedszkolu wspierają różne talenty dziecka

Dziecko w żłobku lub przedszkolu każdego dnia podpowiada nam, w jaki sposób najchętniej poznaje otaczający je świat. Podczas zupełnie zwykłych zajęć maluchy całkowicie naturalnie ujawniają swoje silne strony i ukryte predyspozycje. Jedno dziecko z wielkim skupieniem układa drewniane klocki w skomplikowane wzory, inne chętnie przejmuje inicjatywę i prowadzi grupę rówieśników we wspólnej zabawie. Obserwacja tych prostych, instynktownych mechanizmów opiera się na popularnej w edukacji teorii inteligencji wielorakich. Jej twórca, Howard Gardner, wyróżnił osiem niezależnych profili zdolności, które posiada każdy z nas. W nowoczesnej opiece wczesnoszkolnej koncepcja ta nie służy jednak do naklejania dzieciom sztywnych, szkolnych etykiet. Stanowi raczej bardzo praktyczne narzędzie analityczne. Pozwala ono opiekunom precyzyjnie dostrzec naturalne talenty podopiecznych bez przeprowadzania jakichkolwiek sformalizowanych testów czy stresujących ocen.
Jak codzienne rutyny w placówce ujawniają talenty
Zwykły i powtarzalny plan dnia w placówce edukacyjnej to doskonałe pole do prowadzenia wnikliwej obserwacji. Kiedy maluchy siadają do porannego kręgu i wspólnie śpiewają, u niektórych z nich natychmiast uzewnętrznia się bardzo silna inteligencja muzyczna. Dzieci te potrafią niemal od razu i bez żadnego wysiłku powtórzyć usłyszany rytm czy dłuższą melodię. Z kolei podczas spacerów lub swobodnych zabaw na zewnętrznym placu na pierwszy plan wyraźnie wysuwa się inteligencja kinestetyczno-ruchowa. Objawia się ona poprzez ponadprzeciętną koordynację ciała oraz ogromny entuzjazm do biegania. Rozmowy przy wspólnym śniadaniu czy swobodne opowiadanie o minionym weekendzie to z kolei moment, w którym intensywnie pracuje i rozwija się inteligencja językowa.
Codzienne obowiązki organizacyjne w sali również pełnią bardzo ważną funkcję poznawczą. Nawet zwyczajne sprzątanie zabawek po zakończonych zajęciach doskonale obrazuje w praktyce rozwój inteligencji interpersonalnej. Niektóre przedszkolaki naturalnie zaczynają organizować pracę swoich kolegów, sprawiedliwie dzielą się zadaniami i potrafią niezwykle skutecznie negocjować role w grupie. Inteligencja logiczno-matematyczna pojawia się natomiast przy skupionym sortowaniu drobnych elementów według określonych kolorów lub kształtów. Tworzenie logicznych sekwencji w najprostszych układankach pozwala maluchom w sposób całkowicie samodzielny porządkować i kategoryzować otaczającą je rzeczywistość materialną.
W praktycznym ujęciu wystarczą zaledwie trzy typowe aktywności przedszkolne, aby wykwalifikowani opiekunowie mogli bezbłędnie rozpoznać dominujące style uczenia się. Pierwszą z nich są zorganizowane zabawy ruchowe. Czynności takie jak naśladowanie zachowań zwierząt czy pokonywanie prostego toru przeszkód z użyciem pachołków uwidaczniają fizyczne i przestrzenne preferencje dziecka. Drugim niezwykle cennym narzędziem jest klasyczny krąg opowieści. Dzieci samodzielnie wymyślają w nim krótkie historie, co bardzo wyraźnie podkreśla ich budzące się kompetencje komunikacyjne. Trzecia użyteczna aktywność to swobodne wznoszenie budowli z klocków. Proces ten wymaga dużego skupienia i szybko odsłania naturalną zdolność do myślenia analitycznego.
Aktywności wielowymiarowe równolegle budują kompetencje
Nowoczesne podejście do wczesnej edukacji zakłada, że w trakcie dobrej zabawy rzadko ćwiczymy tylko jeden wybrany obszar dziecięcego umysłu. Doskonałym tego przykładem jest powszechnie stosowane zjawisko immersji językowej, które polega na łagodnym, ale stałym otaczaniu maluchów obcym słownictwem. Codzienne śpiewanie piosenek czy wykonywanie prostych poleceń po angielsku wspiera aparat mowy i jednocześnie wzmacnia relacje społeczne. Dzieci uczą się funkcjonowania w grupie, bardzo uważnie obserwując i naśladując swoich rówieśników. Podobnie wielotorowo działa zabawa konstrukcyjna połączona z wykorzystaniem bardzo prostych, edukacyjnych robotów. Tego typu nowoczesne zajęcia angażują logikę poprzez wymóg planowania kolejnych kroków, ale wymuszają też doskonałą orientację w przestrzeni sali.
W wielu sprawdzonych placówkach edukacyjnych założenia wielorakich zdolności płynnie przenikają się z ustalonym harmonogramem. Dobrym przykładem praktycznego wdrożenia tych mechanizmów do codziennej pracy z najmłodszymi jest warszawskie Centrum Rozwoju Dziecka Małe Śmieszki, gdzie świadomie stawia się na łączenie wielu różnorodnych bodźców. Kiedy maluchy uczestniczą tam w złożonych, grupowych grach ruchowych opartych na podstawach programowania bez użycia ekranów, wykorzystują jednocześnie swoją wyobraźnię przestrzenną i wyczucie rytmu. Uczą się przy okazji trudnej sztuki kompromisu. Te wielowymiarowe i starannie zaprojektowane aktywności dobitnie udowadniają, że dziecięce predyspozycje nieustannie się uzupełniają.
Ostatecznym celem uważnej i empatycznej obserwacji nauczycielskiej nigdy nie powinno być przypisanie małego człowieka do jednej, zamkniętej kategorii. Zdefiniowanie przedszkolaka wyłącznie przez pryzmat jednego, wcześnie odkrytego talentu mogłoby w przyszłości sztucznie ograniczyć jego naturalną, wrodzoną ciekawość. Prawdziwym wyzwaniem jest natomiast zbudowanie bezpiecznych, stymulujących i bardzo różnorodnych warunków wewnątrz placówki. Właściwie zaaranżowana przestrzeń i mądrze prowadzona rutyna sprawiają, że wszystkie istotne obszary dziecięcego umysłu zyskują szansę na harmonijny rozwój. Dzięki takiemu podejściu każdy maluch może bezpiecznie eksperymentować z nowymi dziedzinami.



