Artykuł sponsorowany
Cienka izolacja ścian hali — jak ocenić ryzyko kondensacji i mostków cieplnych

Inwestorzy budujący hale przemysłowe często napotykają ograniczenia grubości przegrody ściennej, przy jednoczesnym obowiązku spełnienia parametrów cieplnych i zapewnienia suchego wnętrza. Współczynnik przenikania ciepła U dla ścian zewnętrznych hal nie powinien przekraczać 0,20 W/m²K, co wymaga materiałów o niskiej lambdzie. W takich warunkach cienka izolacja termiczna ścian staje się kluczowym wyborem, ale inwestycja zwraca się tylko przy minimalnych stratach ciepła.
Sama wartość współczynnika przewodzenia ciepła lambda materiału nie wystarcza, gdy w ścianie tworzą się mostki termiczne lub nieszczelności. Mostki termiczne powstają w miejscach przerwania ciągłości izolacji, np. na łączeniach płyt czy wokół stalowych elementów nośnych, zwiększając lokalny przepływ ciepła nawet o kilkadziesiąt procent. Prowadzi to nie tylko do wyższych rachunków za ogrzewanie, ale także do ryzyka kondensacji wilgoci po wewnętrznej stronie przegrody.
Wymagania izolacji w zależności od typu ściany hali
Przy ścianach betonowych wylewanych na miejscu mostki termiczne wynikają głównie ze zbrojenia i połączeń. Dlatego izolację nakłada się zewnętrznie lub wewnętrznie ciągłą warstw ą, na przykład natryskiwaną pianką PUR o grubości 5-6 cm, która eliminuje szczeliny. Ściany prefabrykowane z betonu, montowane w dużych panelach, często integrują izolację w fabryce, co minimalizuje błędy montażowe, ale wymaga precyzyjnych dylatacji na styku paneli.
W lekkich obudowach hal, opartych na płytach warstwowych typu sandwich z rdzeniem PUR lub PIR, cienka izolacja termiczna scian jest już wbudowana fabrycznie. Takie rozwiązanie zapewnia stałą grubość warstwy izolacyjnej od 4 do 10 cm i wysoką szczelność połączeń. Różnica tkwi w masie: ściany betonowe akumulują ciepło, prefabrykowane łączą szybkość montażu z izolacją, a lekkie obudowy stawiają na minimalny ciężar konstrukcji.
Ryzyko kondensacji i dodatkowe wymagania dla cienkiej izolacji
Para wodna z wnętrza hali, zwłaszcza w procesach produkcyjnych o wysokiej wilgotności, dyfunduje przez przegrodę i kondensuje po zimnej stronie. Dzieje się tak, gdy temperatura powierzchni spada poniżej punktu rosy. Różnice temperatur między zimą na zewnątrz a ogrzewanym wnętrzem, połączone z charakterystyką wentylacji hali, potęgują to ryzyko. Może to prowadzić do korozji stalowych elementów konstrukcyjnych i degradacji innych materiałów budowlanych.
Kiedy hala pracuje w warunkach zmiennych temperatur lub jest narażona na zagrożenie pożarowe, ważniejsza od minimalnej grubości staje się odporność materiału na wilgoć, ogień i uderzenia mechaniczne. W takich warunkach sprawdza się szkło spienione, które łączy niską przewodność cieplną z paroszczelnością, niepalnością i dużą wytrzymałością na ściskanie. Przykładem jest materiał FOAMGLAS o lambdzie 0,036 W/mK, klasie ogniowej A1 i wytrzymałości do 800 kPa, który eliminuje mostki termiczne nawet w cienkich warstwach.
Dobór cienkiej izolacji do ścian hali wymaga symulacji mostków termicznych oraz oceny ryzyka kondensacji według normy PN-EN ISO 13788. Priorytetem jest ciągłość warstwy izolacyjnej i wybór materiałów, takich jak płyty PIR lub szkło piankowe, które będą dopasowane do typu ściany i warunków eksploatacji. Takie podejście ogranicza straty ciepła bez późniejszych komplikacji serwisowych. Specjalistyczne produkty do takich zastosowań, w tym płyty FOAMGLAS, oferuje m.in. firma PB Paweł Brzozowiec.



